OTOP - Głos natury

BirdLife International Partner

Jemiołuszka - Ptak Zimy 2011

fot. Cezary Korkosz

 


 

Jemiołuszka – ptak zimy 2011

Wiadomo, że nie każdy przepada za zimą. Jest zimno, ślisko, dni są krótkie. Jednak zima ma również wiele plusów – jednym z nich jest możliwość przylatujących z Dalekiej Północy jemiołuszek. W tym roku zachęcamy do zwrócenia na nie szczególnej uwagi podczas Zimowego Ptakoliczenia (30-31 stycznia).

Wygląd

Jedynym ptakiem, z jakim można pomylić jemiołuszkę, jest szpak. Największe ryzyko pomyłki dotyczy osobników widzianych w locie, co wynika z podobieństwa sylwetek. Kiedy jednak jemiołuszki  usiądą, są tak charakterystyczne, że od razu wiadomo, z jakim gatunkiem ma się do czynienia. Kolorystycznie dominują różne odcienie brązu – na głowie , ozdobionej wyraźnym czubkiem, występuje kolor rudobrązowy, brzuch jest jasnobeżowy, a znaczna część skrzydeł – ciemnoszarobrązowa. Unikalną ozdobą, spotykaną tylko u jemiołuszek, są czerwone zakończenia lotek drugorzędowych, przypominające woskowe płytki (stąd angielska nazwa – Waxwing – oznaczająca dosłownie „woskowe skrzydło”). Zewnętrzne krawędzie lotek pierwszorzędowych posiadają żółte zakończenia – ten sam kolor znajdziemy również na końcu sterówek, czyli piór tworzących ogon. Pokrywy podogonowe tworzą dużą rudą plamę, dobrze widoczną w momencie podrywania się ptaka do lotu. Poza wymienionymi już cechami warto jeszcze wspomnieć o charakterystycznym rysunku na głowie,  tworzonym przez szeroki czarny pasek przechodzący przez oko oraz czarną plamą pod dziobem obejmującą podbródek i gardło.

Występowanie i wędrówki do Polski

Jemiołuszki gnieżdżą się w rozległych lasach iglastych i mieszanych północnych partii Eurazji i Ameryki. Na naszym kontynencie najwięcej przedstawicieli tego gatunku żyje w krajach skandynawskich, a całą europejską populacją ocenia się na maksymalnie 700 tys. par. Gniazdo znajduje się przeważnie kilka metrów nad ziemią i wykonane jest z drobnych gałązek, traw i porostów, a za wyściółkę służy sierść reniferów. Od momentu złożenia jaj do osiągnięcia przez pisklęta zdolności do lotu mija zaledwie miesiąc – wynika to m.in. z bardzo krótkiego arktycznego lata i związanej z nim dostępności pokarmu, jaki stanowią m.in. komary. Wraz z nadejściem jesieni ptaki zaczynają stopniowo przemieszczać się na południe. Tempo ich wędrówki jest uzależnione od dostępności pokarmu. Jeśli nie ma problemów z jego znalezieniem, nie ruszają dalej. Jeśli jednak sezon lęgowy był udany, zapasy jedzenia są szybko wyczerpywane, co zmusza ptaki do podjęcia dalszych poszukiwań (analogiczna sytuacja ma miejsce, gdy rośliny, których owocami żywią się jemiołuszki, wydały ich niewiele).

Informacje o jemiołuszkach przebywających w Polsce  zbierane są na wiele sposobów. Jednym z nich jest administrowany przez Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków internetowy serwis www.awibaza.pl, z którego korzystać może każdy obserwator. Na podstawie danych wprowadzonych w latach 2007-2010 (wykres 1.) widać, że jemiołuszki pojawiają się u nas najwcześniej w październiku, a od stycznia liczba spotkań z tymi ptakami stopniowo spada – najpóźniejsze wpisy w serwisie pochodzą z pierwszej połowy maja). AwiBaza pozwala również sprawdzić, jak wyglądała sytuacja jemiołuszek w poszczególnych latach (wykres 2.) Zjawiska widoczne dzięki wpisom w AwiBazie znajdują odzwierciedlenie również w wynikach kolejnych edycji Zimowego Ptakoliczenia (wcześniej Zimowego Liczenia Ptaków w Parkach i Ogrodach). W sezonie 2008/9, kiedy liczba spotkań była największa, jemiołuszka zajęła 10. miejsce wśród najliczniej obserwowanych gatunków.  W sezonie wcześniejszym była ona na miejscu 18., natomiast w roku 2010 (kiedy w całym sezonie liczba zarejestrowanych obserwacji była najmniejsza od trzech lat), w ogóle nie znalazła się w pierwszej 20-stce.

Wykres. 1. Miesięczna dynamika obserwacji jemiołuszek w latach 2007-2010 (źródło: www.awibaza.pl) (kliknij, aby zobaczyć w pełnym rozmiarze)

Wykres 2. Liczba obserwacji jemiołuszek w kolejnych sezonach (źródło: www.awibaza.pl)(kliknij, aby zobaczyć w pełnym rozmiarze)

Pochodzenie nazwy

Nazwa jemiołuszki pochodzi oczywiście od jemioły, czyli jednego z jej ulubionych przysmaków (obok jarzębiny). Warto jednak wiedzieć, że w naukowej nazwie tego gatunku – Bombycilla garrulus – jemioły nie znajdziemy. Greckie Bombukos oznacza jedwab, a łacińskie cilla – ogon.  Silniej z językami antycznymi związani byli nasi przodkowie – drozd jedwabny ogon to jedno z dawnych określeń jemiołuszki, wymienianych przez Jana Sokołowskiego w jego znakomitej książce „Ptaki Ziem Polskich”. „Jedwabny ogon” to również dosłowne tłumaczenie nazwy niemieckiej. Patrząc na upierzenie naszej bohaterki faktycznie można odnieść wrażenie, że miękkością dorównuje szlachetnej wschodniej tkaninie.

Drugi człon naukowej nazwy – garrulus – pochodzi z mowy starożytnych Rzymian i znaczy tyle co „głośny, hałaśliwy”. Jest w tym wiele prawdy – jemiołuszka wydaje bardzo charakterystyczny dźwięk przypominający dzwonienie malutkich dzwoneczków, które jeszcze przed zobaczeniem samego ptaka informuje o jego obecności. Nazwę starającą się naśladować ten dźwięk nadali jemiołuszce Finowie – w ich języku nazywa się Tilhi (choć, prawdę mówiąc, ptaki odzywają się jednak nieco inaczej).

Pożywienie

Jak wynika choćby z nazwy, w menu jemiołuszek ważne miejsce zajmuje jemioła. Lepkie owoce nieraz przyczepiają się ptakom do dzioba, dzięki czemu gatunek wspomaga półpasożytniczą roślinę w przenoszeniu się na inne drzewa. Nie zawsze jednak jemiołuszkom dane jest skorzystać z obfitości białych pyszności. Zdarza się, szczególnie na skrajach dużych lasów, że w okresie zimowym kontrolę nad porośniętym jemiołą drzewem obejmie największy z naszych drozdów – paszkot. Chcąc zapewnić sobie wyłączność na korzystanie z naturalnej spiżarni, odgania od niej wszystkich innych zainteresowanych. Alternatywą dla jemiołuszek są owoce jarzębiny, zjadane z wielkim apetytem.  Ptaki przylatują, spędzają w jednym miejscu kilka dni, wyjadają, co jest do wyjedzenia i lecą dalej w poszukiwaniu kolejnej okolicy odpowiednio zasobnej w pokarm. Aby zwiększyć swoje szanse na zimowe spotkanie z tymi sympatycznymi ptakami, warto zadbać o to, by w naszym otoczeniu znalazła się, poza wymienionymi, któraś z takich roślin jak: głóg, ligustr, rokitnik czy jabłoń. Zdarza się też, że jemiołuszki skuszą się na owoce kaliny, ale raczej w ostateczności – zawierają szereg związków chemicznych (m.in. nadającą gorzki smak wiburninę), które czynią je mało atrakcyjnymi dla zwierząt. Nawet jeśli ogrodnicze starania nie zostaną nagrodzone widokiem ucztującego stada jemiołuszek, istnieje duża szansa, że przyciągną wiele innych gatunków, które będą niezmiernie wdzięczne za cenną pomoc w trudnym zimowym czasie.

Antoni Marczewski

Administrator serwisu  www.awibaza.pl

antoni.marczewski@otop.org.pl, awibaza@otop.org.pl

Podziękowania dla subskrybentów listy e-mailowej PPPtaki@yahoogroups.com za pomoc w szukaniu informacji na temat jemiołuszkowych przysmaków.